DRUTY, SZYDEŁKO, IGŁA i APARAT FOTOGRAFICZNY i DOBRA KSIĄZKA
O autorze
ZAJRZAŁO:Liczniki na strone Logo_150x62
RSS
poniedziałek, 04 lipca 2011

Paskudną mamy jesień tego lata. 1 lipca u mnie było 10 stopni ciepła. Do tego popołudnie całe przepadało. Na dowód załaczam fotkę

 

Ulewa

czwartek, 10 lutego 2011

 

powitanie

 

Dziś prezentuje moje ostatnie dzieło. Oczywiście też z dawnych zapasów, kolor okropny, ale na domowa kamizelkę w chłodne wieczory może być. Wzór zaczerpnęłam ze strony "intrer-Fox"-a

http://www.interfox.com.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=55&Itemid=65

Został opracowany przez ZDZID (moją GURU  w dziedzinie dziergania). Oczywiście zrobiłam ciut większy robiąc go na drutach nr 6 i zaczynając w innym miejscu, dlatego musiałam więcej spuścić na pachę.Opis wykonania

http://www.interfox.com.pl/pdf/kamizelka-oliwia.pdf)

 

kamizelka przód

 

 

 

kamizelka tył

środa, 09 lutego 2011

 

Poprzedni beret w praktyce okazał się bardzo podatny na rozciąganie. Postanowiłam wiec z pozostałego kłębka zrobic kapelusz, w którym moja mama czuje się lepiej i jest po prostu nim zachwycona. Beret pójdzie do prucia i posłuży na wydłużenie szalika.

Jeden wieczór i kapelusz gotowy

 

kapelusz z różą

Kapelusz zrobiłam dodając do niego nitkę bawełnianę (nici) by się nie rozciągał.

 

OPIS WYKONANIA

Na okrągły drut (to moje ulubione druty, nie lubię szwów) nabrałam 78 oczek i po przerobieniu jednego okrążenia pojedyńczym ściągaczem (by się nie wywijał brzeg) dodałam, co trzecie oczko narzut. Wyszło razem 100 oczek. Przerobiłam kilka okrążeń do mementu, w którym po złożeniu na pół wydawało mi się, że na rondo wystarczy. Następnie zgubiłam te nabrane narzuty, tzn 2 oczka prawe, a 3 z 4 razem nabierając włóczkę od przodu robótki, tak by trzecie oczko przykrywało to chowane 4. Znów miałam 78 oczek.

2 okrązenia przerobiłam wzorem ściągaczowym pojedyńczym. Następnie zmieniłam druty na cieńsze, bo mimo dodania nici wydawało mi się, że nadal ta włóczka się trochę rozciąga.

Przerobiłam kilkanaście okrążeń. Po przymierzeniu stwierdziłam, ze trzeba już spuszczać oczka. Przerabiałam więc w pierwszym okrążeniu:

2 prawe, 2 razem (znów z przodu robótki, jak poprzednio)

2 okrążenia gładki prawy, póżniej znów spuszczałam

4 prawe, 2 razem na prawo

2 okrązenia gładki prawy i znów

2 prawe, 2 razem

okrązenie prawych i pozostałe oczka zebrałam  szydełkiem i ściągnęłam.

Rondo podszyłam od spodu i kapelusz gotowy

do ozdoby wykonałam różyczkę

 

RÓŻYCZKA (może po doszyciu agrafki być też broszką)

Na szydełko nabrałam ok 30 oczek łańcuszka. W ostatnie 10 oczek wbijałam po 3 słupki ( 1 oczko = 3 słupki)

Następnie na pozostały łańcuszek nabrałam ok 21 słupków nabierając je pod łańcuszkiem ( nie wbijając się w łańcuczek). Dzięku temu początkowe słupki trzymały się łańcuszka - stanowią środek różyczki - a pozostałe ściągnęłam na łańcuszku. Zwinęłam formułując różyczkę i podszyłam  ją od spodu. Z pozostawionych nitek na końcach łańcuszka dorobiłam parę oczek by utworzyć te wiszące niteczki. Naszyłam na kapelusz i GOTOWE.

 

Wydziergałam komplecik z jakiejś resztki. Uznałam, że mnie za bardzo nie pasuje i podarowałam go mojej mamie.

 


sobota, 22 stycznia 2011

 

WITAM SERDECZNIE !!!


Swoją przygodę z ręcznymi robótkami rozpoczęłam b... dawno temu. Niestesty ostatnimi czasy nie za bardzo miałam czas i ochotę na dzierganie.

Przypadkowo wpadły mi w ręcę jakieś zapasy włoczek i znów się zaczeło. Nie potrafię myśleć już o niczym  innym. Załapałam bakcyla. Ciekawe na jak długo?

Ostatnio wydziergałam parę rzeczy siedząc przed TV i w zasadzie słuchając go bardziej, niż oglądając. Jest to super sposób na wykorzystanie chwili czasu wolnego od zajęć domowych.

Często odwiedzam blogi innych fanek dziergania i chętnie korzystam z ich pomysłowości.

To tyle na początek


1 , 2 , 3 , 4